Czy kawa może przeszkadzać diecie?

Niestety tak, jeśli się jej nadużywa, przekraczając zdrowy umiar. Nie dość, że nie sprzyja ona normalnej czy specjalistycznej diecie, to jeszcze może naprawdę poważnie szkodzić zdrowiu. To czarna wizja dla tych, którzy przesadzają z tym przyjemnym w smaku skądinąd napojem. Zanim przejdziemy do tego, jak pić kawę z umiarem, najpierw przebrnijmy przez to, co powinniśmy o niej wiedzieć, żeby ten umiar zachować.

Złe właściwości kawy

Po pierwsze, działa moczopędnie, co wpływa na odwodnienie komórek. Po drugie, zmniejsza wchłanianie żelaza oraz białka, dlatego osoby cierpiące z powodu anemii powinny pić zaledwie jedną filiżankę kawy dziennie. Po trzecie, wypłukuje z organizmu magnez i wapń, zaburzając tym samym pracę układu krążenia. Po czwarte, znajdujące się w kawie kafestol i kahweol mają wpływ na zwiększenie poziomu cholesterolu we krwi, a także działają drażniąco na przewód pokarmowy. Po piąte, kofeina zawarta w kawie przenika przez łożysko, a tym samym do płodu u kobiet w ciąży. W specjalnie prowadzonych badaniach klinicznych zaobserwowano, że nadmierne picie kawy zwiększa ryzyko obumarcia płodu oraz poronienia, dlatego kobiety w ciąży powinny unikać spożywania kawy, chyba że w niewielkich ilościach.

Kofeina obkurcza nieco naczynia krwionośne i podnosi ciśnienie krwi, dlatego nie jest wskazana w przypadku chorób serca. Także w okresie menopauzy, gdy występuje zmniejszona mineralizacja kości, pijąc kawę trzeba uzupełniać ilości wapnia w organizmie. Osoby chore na cukrzycę również powinny ograniczyć spożycie kawy. Może ona wpłynąć na zmianę wrażliwości insulinowej.

Dobre właściwości kawy

Zawarta w kawie kofeina ma swoje działanie obliczone zwłaszcza na centralny układ nerwowy. Ma taką właściwość, że przyśpiesza przepływ różnych impulsów, w tym głównie  elektrycznych w mózgu – są to procesy myślowe. To, że czujemy się lepiej od rana, jeśli mamy niskie ciśnienie i wypijemy kubek lub filiżankę kawy, to nie tylko magia zapachu, to fakty biochemiczne. Kofeina działa więc pobudzająco na umysł. Nie tylko, bo zdecydowanie poprawia koncentrację i polepsza pamięć krótkotrwałą. A jak właściwie jest ona wchłaniana przez organizm? Otóż wchłania się z przewodu pokarmowego. Dzieje się to po upływie około 15-tu minut od wypicia gorącego, pachnącego napoju. Największe stężenie we krwi ma po trzech godzinach i wtedy najsilniej oddziałuje na układ nerwowy. To dlatego niektórym nie zaleca się picia kawy wieczorem, bo zamiast usypiać może kogoś dopiero postawić na nogi w środku nocy bez możliwości zaśnięcia. Okazuje się, że nie tylko gorąca kawa działa na organizm, ale modne cafe frape, czyli kawa na zimno, w dodatku pita często latem z kostkami lodu, też ma swoją moc.

Poza tym, ziarna kawy mają w swym składzie dużą ilość kwasów tłuszczowych, a do tego jeszcze olejków eterycznych, ponadto białka, węglowodany i błonnik. Mając o niej taką wiedzę, naukowcy korzystają z jej właściwości przy tworzeniu wysublimowanych kosmetyków, a nawet leków.

Kawa poprawia mikrokrążenie nie tylko w całym ciele, ale też użyta w kosmetyku, w skórze. Nie każdy wie o jej właściwościach antybakteryjnych, a nawet przeciwzapalnych. Zawiera związki polifenolowe, a wśród nich np. kwas chlorogenowy, który opóźniają proces rozkładu witaminy C, sprzyjając w ten sposób wygładzaniu nierówności skóry.

Kawa a odchudzanie

Czarna, niesłodzona kawa pomaga w walce ze zbędnymi kilogramami. Po pierwsze, kawa może zmniejszyć apetyt, zwłaszcza na słodycze. Po wypiciu filiżanki kawy, w naszej krwi wzrasta poziom glukozy, przez to czujemy się syci i nie mamy ochoty sięgać po przekąskę. Wprawdzie efekt ten jest krótkotrwały, to wart wykorzystania w momencie, kiedy mamy ochotę sięgnąć po batonik czy czekoladę. Kawa pobudza metabolizm i pomaga spalać tłuszcz. Sama kofeina pobudza proces lipolizy, podczas którego do krwi uwalniane są kwasy tłuszczowe. Proces ten zachodzi również wtedy, gdy nasze ciało zaczyna spalać tłuszcz odłożony w tkankach. W związku z tym, gdy wypijemy czarną kawę mózg wysyła informację o tym, że tłuszcz powinien być spalany szybciej i efektywniej.

Kawa w domu czy w kawiarni?

Gdzie chcesz, tak naprawdę, ale ważne, żeby była pita z umiarem i ze znajomością swojego organizmu. Lubimy delektować się kawą w tzw. chwili dla siebie, w samotności z książką lub słuchając ulubionej muzyki albo z przyjaciółmi w kawiarni, spotykając się na małe słodkie co nieco. Można zadbać też o swój komfort i wygodę i zaopatrzyć się w ekspres do kawy oraz odpowiednią, ulubioną kawę do ekspresu, którą można nabyć np. tu: https://www.dolce-gusto.pl/flavours. Kawa w postaci gotowych kapsułek w wersjach: Capucino, Americano, Grande, Preludio, Lungo czy Moha – to wszystko możemy mieć w zasięgu ręki w sowim domu.

Może ci się spodobać również

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.