Dziecko na wakacjach…a może obóz językowy za granicą?

„Podróże kształcą”, a „Znajomość języków jest bramą do wiedzy”. Dzieci raczej trudno zachęcić do nauki, którą traktują jako przykry obowiązek. Oczywiście są młodzi ludzie, którzy chętnie chodzą do szkoły, a także pogłębiają swoją wiedzę z własnej nieprzymuszonej woli. Jeżeli Twój maluch wykazuje taką chęć, możesz być z niego dumny! Szczególnie cenną umiejętnością w dzisiejszych czasach jest posługiwanie się językami obcymi, wśród których jest ten, który nie tylko warto, lecz trzeba znać – język angielski.

Zbliżają się wakacje, a Ty zastanawiasz się, w jaki sposób zorganizować swojemu dziecku czas. Czy podobnie jak w ubiegłym roku pojedziecie na tydzień nad morze? A może jest już gotowe, aby pojechać na kolonię na mazury? A gdyby tak wykorzystać ten czas na naukę języka obcego? Przekonać dziecko do tego może zagraniczny wyjazd.

Język obcy w praktyce

Język angielski jest w szkołach obowiązkowy już od pierwszej klasy. W późniejszym czasie dzieci zaczynają się uczyć również drugiego języka obcego. 45 minut zajęć, 2 lub 3 razy w tygodniu to zbyt mało, aby móc szybko i skutecznie nauczyć się języka, którym nie posługujemy się na co dzień. Rodzice szukają więc sposobów, aby ułatwić swoim pociechom naukę i przyśpieszyć cały jej proces. Wsparciem mogą być korepetycje, zajęcia dodatkowe z języka czy też wspólne oglądanie kreskówek i filmów obcojęzycznych. To skuteczne metody, jednak wszyscy mamy świadomość, iż najlepsze efekty osiąga się poprzez przebywanie w środowisku, w którym mówi się w konkretnym języku. Dla nikogo już nie jest zaskoczeniem, że osoba po miesiącu przebywania w Anglii mówi lepiej po angielsku niż Ci, którzy uczą się tego języka od roku. Zakupy w sklepie, zwiedzanie miasta, podróżowanie metrem, lunch w restauracji – wszystko to zmusza nas do mówienia w języku, którym posługują się mieszkańcy w danym kraju. Łatwiej jest nam przełamać barierę językową i „osłuchać się” z językiem.

Obóz językowy jest więc dla dzieci szansą na praktykowanie teorii. W szkole nie mają one takiej możliwości. Uczą się nowych zwrotów i poznają zasady gramatyczne przez 45 minut, kończą się zajęcia, a dziecko powraca do swojego naturalnego środowiska. Na obozie językowym to, czego nauczy się na zajęciach, wykorzystuje w praktyce. W bardzo krótkim czasie „rozwiąże się mu język” i zyska pewność siebie.

Przyjaciele z całego świata

Twoje dziecko na obozie językowym uczy się i spędza czas wśród swoich rówieśników, którzy pochodzą z różnych zakątków świata. Wspólnie się uczą w szkolę, ale też mają dla siebie czas po zajęciach. Nawiązują się nowe relacje, dzieci zyskują przyjaciół, z którymi bardzo często utrzymują kontakt po powrocie do kraju. Dzieci, aby się poznać, muszą ze sobą rozmawiać w języku, który znają wszyscy, a więc ten, którego uczą się podczas obozu. To również jest forma nauka, ale znacznie przyjemniejsza niż siedzenie w szkolnej ławce.

Masz obawy, czy Twoje dziecko poradzi sobie samo za granicą? Byłby to jego pierwszy wyjazd bez Ciebie? Jednocześnie jednak nie chcesz rezygnować z okazji pogłębienia jego wiedzy i pokazania ciekawych zakątków świata i innej od znanej mu kultury? Możesz skorzystać z oferty rodzinnych kursów językowych organizowanych przez Smile Trips . Twój maluch będzie uczęszczał na zajęcia językowe, a Ty ten czas możesz poświęcić sobie na relaks i odpoczynek lub również skorzystać z możliwości nauki języka obcego w szkole. Czas wolny wykorzystajcie na zwiedzanie, poznawanie nowej kultury i rozmowy, których ze względu na dużą ilość obowiązków na co dzień jest zbyt mało.

Wakacje to odpoczynek i relaks, zgadza się! Ale to też szansa na odkrywanie nowych miejsc, nawiązywanie nowych znajomości, a także rozwijanie swoich pasji i zainteresowań, również językowych. Wyjazd za granicę jest połączeniem wypoczynku z nauką, której Twoje dziecko pozna to bardziej fascynujące oblicze.

Może ci się spodobać również

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.